KORONA KIELCE

Porażka w Szczecinie

16 mar 2026 | 20:56

W 25. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na wyjeździe z Pogonią Szczecin 1:2. Prowadzenie w pierwszej połowie dało Złocisto-Krwistym samobójcze trafienie Valentina Cojocaru, a komplet punktów po przerwie zapewnił Portowcom dublet José Pozo.

Początek spotkania nie należał do najbardziej intensywnych, choć gospodarze próbowali narzucić swoje warunki i przenieść grę pod nasze pole karne. Koroniarze skutecznie jednak wypychali rywali spod własnej szesnastki.

W 10. minucie natomiast po raz pierwszy przemówili w ofensywie. Dawid Błanik bezpośrednio z rzutu wolnego dorzucił piłkę na głowę Slobodana Rubežicia, ale Czarnogórzec nie zdołał jednak dobrze jej uderzyć i ostatecznie wylądowała ona w rękawicach Valentina Cojocaru.

Sześć minut później spore zamieszanie wywołał w polu karnym Pogoni rzut z autu wykonywany przez Marcela Pięczka. Koniec końców nie uzyskaliśmy z niego żadnej korzyści, a sędzia Damian Kos odgwizdał faul w ofensywie jednego z naszych zawodników.

Przełom nadszedł w 24. minucie. Wtedy to dośrodkowanie Wiktora Długosza z prawej strony głową podbił Attila Szalai, a Valentin Cojocaru interweniował na tyle niefortunnie, że wrzucił sobie piłkę do własnej bramki. Co ciekawe, bardzo szybko mogliśmy podwyższyć prowadzenie. Przed znakomitą okazją stanął bowiem Konstantinos Soteriou, ale tym razem Cojocaru był na posterunku i odbił strzał z bliskiej odległości.

Po przerwie Portowcy od razu rzucili się do odrabiania strat. Już po upływie 60 sekund zrobiło się bardzo niebezpiecznie w naszym polu karnym. Niezwykle aktywny był Duńczyk Mads Agger, który raz za razem próbował uderzeń na bramkę Xaviera Dziekońskiego, ale brakowało mu celności. W 58. minucie po zgraniu głową od Konstantinosa Soteriou Mariusz Stępiński fantastycznie przyjął, obrócił się z piłką i uderzył z powietrza absolutnie nie do obrony. Futbolówka zatrzepotała w siatce, ale 30-latek znajdował się na pozycji spalonej.

W drugiej odsłonie Pogoń uparcie dążyła do odwrócenia stanu rywalizacji. Udało jej się to za sprawą dwóch świetnych uderzeń wprowadzonego na murawę w 59. minucie José Pozo. Zwycięskiego gola Hiszpan strzelił w ostatniej minucie doliczonego czasu gry. W konsekwencji do Kielc wracamy z pustymi rękami.

Pogoń Szczecin – Korona Kielce 2:1 (0:1)

Gole: 24’ Cojocaru (sam.), 68’ Pozo, 90’+6’ Pozo

Żółte kartki: 28’ Soteriou

Pogoń: Cojocaru – Borges, Szalai, Keramitsis, Lončar (72’ Koutris) – Biegański (59’ Pozo), Ulvestad – Mukairu, Greenwood (59’ Čuić), Agger (87’ Ława) – Angielski (59’ Grosicki)

Korona: Dziekoński – Rubežić, Soteriou, Resta – Długosz, Remacle (58’ Nono), Svetlin, Pięczek – Gustafson (73’ Davidović), Błanik (58’ Antoñín) – Stępiński